WARSZTATY

FELIETOMANIA.PL składa się z 3 rodzajów tekstów:
• FELIETONÓW
• INSPIRACJI – tekstów, które wchodzą w skład WARSZTATÓW
• KRÓTKICH WYWIADÓW z zaproszonymi przez nas Gośćmi wypowiadającymi się na temat naszej MISJI :

Nie wściekaj się na ludzi, że są jacy są.
Staraj się nazwać „to coś”.
Bez epitetów, emocji, obrażania.
Nazwiesz – zrozumiesz.
Znajdziesz
KLUCZ DO LEPSZEGO



5
Postanowiłam napisać felieton. Usiadłam wygodnie, wzięłam ulubione pióro i… Pustka w głowie, myśli rozbiegły się jak stado wróbli. No bo co ja niby mam do powiedzenia ludziom? Co chcę im przekazać? Po pierwsze tytuł. Ważna rzecz. Nada kierunek rozważaniom, zaintryguje czytelnika, przyciągnie jego uwagę. Powinien więc być chwytliwy, zaskakujący i niezwykły. Musi od razu wzbudzić zaciekawienie. No tak teoria sobie, a życie sobie. W końcu mam. Napiszę o sobie. O moich zmaganiach z pisaniem. Uff. Tytuł mam. Teraz mogę przystąpić do pracy. Chciałam podzielić się z wami moją receptą na pisanie. Na pierwszym planie stawiam emocje związane z tematem. Piszę odruchowo, usiłuję zebrać myśli w słowach, zdaniach. Poukładać je w sensowną całość. Przekazać jak najczytelniej to, co widzę w głowie, co mnie w danej chwili najbardziej porusza. Na tym etapie nie zwracam uwagi na styl, ważna jest treść. Zależy mi na tym, żeby nie zgubić wątku, nie pominąć istotnych elementów, […]

Marzena Marczyk, Felieton o felietonie… czyli moje potyczki z pisaniem


lusill, Krocząc ku normalności* Syndrom OJ TAM, OJ TAM jest symbolem mentalności naszego społeczeństwa, sięgającym okresu PRL- u, a być może wywodzącym się z czasów sarmackiej szlachty. Jakkolwiek analizując zjawisko, zauważyć można, iż spełnia ono konkretną funkcję. W pewnym sensie ułatwia niektórym jednostkom społeczeństwa umniejszanie znaczenia problemów, najczęściej niewygodnych dla samych autorów tychże. Takie stanowisko jest przejawem niefrasobliwości, wręcz ignorancji i jednocześnie braku umiejętności przewidywania konsekwencji jako efektów realizacji działań w systemie tandety. Jest ono nie tylko powodem dyskomfortu osób poszkodowanych lekceważącym traktowaniem, ale i źródłem nieszczęśliwych zdarzeń spowodowanych, tzw. czynnikiem ludzkim. Zjawisko to sprawia, iż jednostki, które doznały wielokrotnego poczucia bezradności, nieuczciwego wyzysku, totalnego marazmu – poddają się inercji, stają się pasywne. W krajach Europy zachodniej, np. w Niemczech, Szwajcarii, bądź w odległej azjatyckiej Japonii – konsekwentne społeczeństwa traktują każdą jednostkę w bardzo poważny sposób. Szanują ustalone zasady, to z kolei pozawala im normalnie funkcjonować. Wydaje się, że dzięki […]

Lusill, Krocząc ku normalności



1
Łączy nas podobny program. Jesteśmy NA TAK. Ale tylko wobec normalności, w drodze KU LEPSZEMU. Bez jadu, zapiekłości. Mądrze, ale konsekwentnie i stanowczo. A dzisiaj Dziewczyny mają głos 🙂 https://www.facebook.com/tadeusz.wojewodzki/posts/10210207756064499?notif_id=1520522935784074&notif_t=feedback_reaction_generic&ref=notif  

Jesteśmy z Nimi NA TAK


6
Samotność widać na ulicach zwłaszcza u starszych ludzi, którzy nigdzie nie pędzą idą tacy zamyśleni. Kiedyś byłam świadkiem takiej samotności. Wybrałam się do restauracji z mamą i dziećmi, które biegały roześmiane po całym lokalu. Wszedł tam pan przy lasce, ubrany bardzo skromnie.  Od progu przywitali go kelnerzy – Witamy Panie Stanisławie…. Pan rozejrzał się chwile i usiadł bardzo blisko nas. Pomimo wolnych stolików dalej. Kelner podszedł do niego i powiedział, że córka była i już zapłaciła za obiady na kolejny miesiąc. Po przekazaniu tej informacji  wysłał sms , tak myślę że do córki pana Stanisława, by  zameldować, że stawił się na obiad.  Starszy pan zaczepiał dzieci, uśmiechał się do nich i rozmawiał. Kiedy już zjadł obiad i wstał od stolika, zwrócił się bezpośrednio do nas: – Dziękuje, że dziś mogłem zjeść obiad w miłym towarzystwie…. Wtedy sobie uświadomiłam jak ważny w życiu samotnego człowieka jest  KTOŚ. Nawet obcy człowiek, w […]

Iwona Roda, Wymiary samotności


Szczyt techniki – niedościgniony wzór Super szybki – nie było szybszego 30-40 lat temu wywoływał zachwyt Każdy marzył żeby zobaczyć go z bliska, ba! Może nawet nim polecieć! Concorde! Bezpieczny – nawet dziś – rozbił się tylko raz, nie z własnej winy, – bo inny samolot zgubił na pasie startowym ostrą część. To go zabiło – plus ekologia. Ostatni lot kosztował – bagatela 8 tysięcy funtów za bilet z Londynu to Nowego Yorku i z powrotem w 3.5 godziny w jedną stronę! Prawdziwa legenda – ona nie umiera nigdy! Staje się może bardziej dostępna dla gawiedzi w … muzeum

Adam Wojewódzki, Legenda



DLACZEGO piszemy Pisanie zastępuje rozmowę, kiedy wydaje się, że nikt nas nie słucha. Wtedy, kiedy ktoś każe milczeć w czasie obiadu i kwituje twoje słowa ignorancją . Komu można powiedzieć o tęsknocie, gdy to nie jest w danej chwili zrozumiałe i ma na talerzu gotowy rosół z makaronem. Ty go nie masz, musisz walczyć o kęsek uwagi, by można zaśpiewać, nawet bez poczucia rytmu. Ideały włożone między bajki na papier wyglądają wiarygodnie, nie zanikają tak szybko, można wrócić do poprzedniej strony lub pisać dalej. Teraz klawiaturą, bo pióra wyszły z mody. Zeszyty zapisanych słów, w znanym tylko mam szyfrze przywołują wspomnienia, skrywane tajemnice. Nikt nie przeczyta koślawego pisma , które pośpiesznie spisywało myśli. wtedy dla nas najważniejsze. Bo pisanie jest lekarstwem na samotność, dzieleniem na miłość, konfesjonałem na grzech, prawem głosu kiedy go brak. Powierzamy pisaniu swój wolny czas, nawet kradniemy z innych stron. Satysfakcja jest, gdy ktoś przeczyta niepokorne […]

Teresa Kopeć, Dlaczego piszemy?


Są zdarzenia sportowe, których charakter wynosi je w obszary uniwersalnych formuł ludzkiej egzystencji. Gdzie w zespole pojawia się synergia i daje ponadludzkie rezultaty: http://www.sport.tvp.pl/36258428/co-oni-zrobili-polacy-ze-zlotem-i-rekordem-swiata O synergii nie byłoby głośno, gdyby nie ekonomiści. Ekonomiczny jest też zazwyczaj kontekst interpretacji tego zjawiska, którego sens określa się formułą: 1+1 daje więcej niż 2. I to nie dzięki kreatywnej księgowości lecz procesom pojawiającym się w zespołach realizujących wspólne zadania. W ekonomii walor dodatkowej wartości, wytworzonej bez dodatkowych kosztów – jest stanem rzeczy szczególnie preferowanym. Tak więc członkowie zespołu współdziałający na rzecz wspólnego celu  są w stanie – w określonych warunkach – tworzyć nowe jakości, wartości na które nie stać byłoby nie tylko poszczególne jednostki, wchodzące w ich skład, ale nie stać na to także ich „sumaryczną całość”. Bez względu na to”, jak niezgrabne stylistycznie  sformułowanie takie brzmi, oddaje ono istotę procesów synergicznych.

1
Każde spotkanie i ważna rozmowa, żyją w naszej pamięci długo. Bywa, że nie opuszczają nas nigdy. Tak dzieje się, gdy pozostawiają trwałe ślady, zmieniają coś w naszym życiu i budzą refleksję.   Droga jest częstym gościem moich zmagań twórczych. Prawie pięć lat temu napisałam wiersz         „W drodze”. To był moment, gdy nabrałam pewności, że powinnam pisać. Lubię do niego wracać. Uwielbiam zestawiać wiersze i cytaty z fotografiami i obrazami. Są czasami twórczą inspiracją. Lubię szukać więzi między obrazem i słowem, dlatego na portalu Facebook udostępniam wiersze z fotografiami lub obrazami.  Dwa lata temu prowadziłam mini-warsztaty w jednej z grup poetyckich, których tematem był motyw drogi i podróży. Moje refleksje zebrałam w podsumowujący komentarz.   Motyw drogi ma wiele odcieni. Podróż życia zaczyna się od kołyski, pod sercem matki… Każdy dostaje swoją „łódkę czasu”, by pomogła w wędrówce.  Cofnąć czasu nie można tak, jak nie da się zawrócić z życiowej drogi, […]

Bogumiła Sarnowska, W drodze czyli kilka słów o inspiracjach



3
Mamy już za sobą pierwszych kilkadziesiąt materiałów dziennikarskich. Są pierwsze komentarze. Pora na uwagi warsztatowe. FELIETOMANIA.PL  – jest zamysłem prezentowania felietonowego postrzegania rzeczywistości. Felieton -jako gatunek dziennikarski –  jest dzisiaj tekstem o tak nieostrych cechach, że niejednokrotnie tylko etykietka dopięta /mniej czy bardziej widocznie/ czyni ten akurat tekst felietonem właśnie. Subiektywizm, ale nie samowolka Poza tradycyjnymi walorami, takimi jak subiektywny, odautorski, a więc bardzo osobisty sposób widzenia spraw i problemów przedstawianych w tekście – trudno wskazać inne wyróżniki gatunkowe. Ale skupmy się na subiektywizmie. Subiektywizm pożądany na FELIETOMANII nie ma jednej tylko formuły, ale ma swoje ograniczenia. Subiektywny – to w naszym rozumieniu autorski, mój czyli osoby podpisującej się pod tekstem – ogląd świata. W pierwszej kolejności może to być obraz emocjonalny. Pozornie ten najłatwiejszy jest do prezentacji albowiem emocje same piszą. Szczególnie wówczas, gdy piszący jest mocno czymś poruszony. Taki tekst bywa przysłowiowym kijem wkładanym w mrowisko. Emocje budzą […]

felietomania.pl – Na dziennikarskiej szlifierce /1/


Każdy tak opisuje świat i rzeczywistość, jak na to pozwalają mu jego wiedza i doświadczenie. W to wszystko włączają się wartości, które wyznaje, które są podwalinami do takiego, a nie innego myślenia. Szczerość intencji, chęć zmieniania tego, co uznaje za złe nie zawsze idzie w parze z tym, jak opisuje to, co uznaje subiektywnie za złe. Niefortunnie dobrane słowa mogą zrobić więcej szkody, niż będzie z tego pożytku. Jeśli podejmuje się próbę uogólnień, to wpada się w pułapkę, w której bardzo łatwo obrazić uczciwych i prawych. Nie ma mowy o porozumieniu, gdy każdy pozostaje przy swoim zdaniu. Świat nie jest czarno-biały, bo nawet szarość ma wiele odcieni. — między nami wyrwa… …przepaść nie do pokonania rozwijam nić porozumienia robię krok do przodu… już się nie cofnę czy wystarczą dobre chęci   rozjechały się nasze drogi… (bogsar) Warto doskonalić się w pisaniu, jeśli ma się potrzebę pisania. To świetna możliwość własnego […]

Bogumiła Sarnowska, List do Pana M. czyli kilka słów o ...