codzienność


4
Świętowanie rocznic zajmuje ważne miejsce w kalendarzach obchodów. Scenariusz z reguły jest ten sam. Czy da się coś w nim zmienić?  Pomaga mi dokonać wyboru optyki, moja rozmówczyni na czacie Fb.: -Rocznice, to dobry temat, bo w naszym polskim grajdole zawsze hucznie obchodzi się rocznice smutnych wydarzeń… To prawda. Gloryfikuje się wręcz „świąteczność” zdarzeń i radosne święta przeżywamy w grobowym niemal tonie. W tym zakresie jest daleko posunięta schematyczność zdarzeń i brak pomysłów na świętowanie. Niewielu próbuje to zmieniać. Liderują świętom: rocznica uchwalenia Konstytucji czyli 3 MAJA oraz 11 Listopada, czyli Święto Niepodległości. Od „nastu” lat mamy niezmienny program: przemarsze pod pomniki, Msza za Ojczyznę, okolicznościowe przemówienia. I stała obecność polityki, odmierzana kolejnymi wyborami. Uroczystości patriotyczne są wówczas doskonałym miejscem na promowanie się polityków różnych opcji. Ile już ich było w pierwszym szeregu, trudno nawet podejmować się zliczenia…  8 maja minie kolejna rocznica zakończenia II wojny światowej. Ciągle jeszcze wyjaśnia […]

Bogumiła Sarnowska, Świąteczność w codzienności


6
Zasłony prześwitują błękitnie. Nieboskłony pochylają się nad nami robiąc nas na szaro. Zbieranie myśli staje się trudniejsze, bo pozbawione koloru. Szukam pozytywnych obrazów, pomimo zatopienia jesiennego. Powinnam odsunąć od siebie plik skojarzeń, dręczących rozważań. Wstaję i odsuwam to co jest najprostsze – zasłony. Wpada światło. Trudno po nie wyciągnąć dłonie. Pewnie jeszcze trudniej zgarnąć je tak, aby nim świecić. Są tacy ludzie, którzy noszą je w sobie. Naturalna łuna, która wyprzedza ich, zanim się pojawią. Wnoszą wraz z nią radość i pewność wygranej. Energia ta unosi wokół nich wszystkich, którzy upadają. Tym, którzy wstali z klęczek dodaje skrzydeł. Niedowiarkom odrastają dusze, a bezdusznym otwarte serca. Dotyk ich jest gestem, który zostaje wpisany w ciało na zawsze. Czasem jest zaraźliwy i ze zdziwieniem odkrywamy, że jest w nas nieznana moc. Źródeł jej jest niezwykle dużo. Wystarczy widzieć – a nie patrzeć, słyszeć – a nie słuchać, dotykać – a nie być […]

Inka Kruszewska, Zbieracze codzienności