sport


1
Selekcjoner Adam Nawałka podał listę 35 nazwisk piłkarzy, którzy mają szansę pojechać na Mistrzostwa Świata w Rosji. Już 18 maja z tej listy odpadnie 7 zawodników. Jednak już w tej szerokiej kadrze można doszukać się paru niespodzianek. Zaskakiwać może obecność m.in.: Pawła Dawidowicza, Sławomira Peszki czy Macieja Makuszewskiego. W hierarchii środkowych pomocników Paweł Dawidowicz jest niżej od pewnych wyjazdu: Krychowiaka, Zielińskiego, Linettego i Mączyńskiego. Także Jacek Góralski po ostatnich sparingowych meczach udowodnił, że może być potrzebny trenerowi w czasie turnieju. Osobiście uważam, że młody Szymon Żurkowski jest zawodnikiem, który ze względu na swoją dyspozycje w przekroju całego sezonu jest bliżej wyjazdu, niż Dawidowicz. Choć sam też ma minimalne szansę. Powołanie go do kadry jest raczej zachętą do dalszego rozwoju. Jeśli dalej będzie się tak rozwijał, to powinien w niedalekiej przyszłości dostać szansę. Sytuacja Sławomira Peszki i Macieja Makuszewskiego też nie napawa optymizmem, choć powody są różne. W przypadku skrzydłowego Lechii […]

Przemysław Schenk, Pierwsze niespodzianki przed MŚ w Rosji


1
Ledwo opadły emocje po niedawnych meczu Lechii Gdańsk z Arką Gdynia, w którym gdańszczanie wygrali przekonująco 4:2, a już w następnej kolejce obie drużyny spotkają się trzeci raz w tym sezonie. Byłem zaskoczony grą oraz wynikiem spotkania w Gdańsku. Mało się kto spodziewał, że w takim stylu podopieczni trenera Stokowca przerwą passę 11 spotkań bez zwycięstwa. Uważam, że wtedy piłkarze Lechii zagrali swój najlepszy mecz w sezonie, zaś Arka Gdynia najgorszy. Jednak można zadać sobie pytanie. Czy gdański klub będzie w stanie powtórzyć ten rezultat w kolejnym meczu w roli przyjezdnych? Myślę, że o wyniku najbliższego spotkania może decydować przygotowanie mentalne zawodników. Piłkarze Lechii z jednej strony są pod presją, ponieważ kibice wymagają kolejnego zwycięstwa i ich sytuacja w tabeli nie jest dobra, zaś z drugiej strony mogą poczuć się zbyt pewni i lekko zlekceważyć zawodników Arki. Podopieczni trenera Ojrzyńskiego na pewno będą chcieli się odegrać na odwiecznym rywalu, zwłaszcza […]

Przemysław Schenk, Derby Pomorza po raz trzeci


1
Oczekując na towarzyskie spotkania z Nigerią oraz Koreą Południową nie liczył się dla mnie wynik. Oczywiście, przyjemniej jest oglądać reprezentację Polski, która wygrywa mecze seriami. Dla mnie ważniejsze była postawa debiutantów oraz zawodników drugiego garnituru, którzy mieli udowodnić selekcjonerowi swoją przydatność do drużyny. W większości mnie nie zawiedli. Po pierwszym meczu z Nigerią zawodnikiem meczu moim zdaniem był Rafał Kurzawa. Udowodnił, że ma znakomicie ułożoną lewą nogę i jego stałe fragmenty stwarzały zagrożenie. Zapewne wielu zapadła w pamięci sytuacja z 9 minuty, kiedy pomocnik Górnika Zabrze precyzyjnie z lewego skrzydła dograł na wolne pole do Roberta Lewandowskiego, który wślizgiem uderzył w słupek. Jednak widać było, że Kurzawa grając na skrzydle nie ejst w stanie przeskoczyć pewnego poziomu. Powód jest prosty. Jest po prostu za wolny. Gdyby grał na pozycji ofensywnego pomocnika lub jak to było przez kilkanaście minut z Koreą na lewej pomocy, dawałby jeszcze więcej drużynie. Z dobrej strony […]

Przemysław Schenk, Zdany test dublerów



Są zdarzenia sportowe, których charakter wynosi je w obszary uniwersalnych formuł ludzkiej egzystencji. Gdzie w zespole pojawia się synergia i daje ponadludzkie rezultaty: http://www.sport.tvp.pl/36258428/co-oni-zrobili-polacy-ze-zlotem-i-rekordem-swiata O synergii nie byłoby głośno, gdyby nie ekonomiści. Ekonomiczny jest też zazwyczaj kontekst interpretacji tego zjawiska, którego sens określa się formułą: 1+1 daje więcej niż 2. I to nie dzięki kreatywnej księgowości lecz procesom pojawiającym się w zespołach realizujących wspólne zadania. W ekonomii walor dodatkowej wartości, wytworzonej bez dodatkowych kosztów – jest stanem rzeczy szczególnie preferowanym. Tak więc członkowie zespołu współdziałający na rzecz wspólnego celu  są w stanie – w określonych warunkach – tworzyć nowe jakości, wartości na które nie stać byłoby nie tylko poszczególne jednostki, wchodzące w ich skład, ale nie stać na to także ich „sumaryczną całość”. Bez względu na to”, jak niezgrabne stylistycznie  sformułowanie takie brzmi, oddaje ono istotę procesów synergicznych.