
J. kocha relacje z ludźmi. Lubi swojego inteligentnego kota, porządek w domu, ogrodzie i za płotem. Uwielbia Paryż. J. nie lubi narzekać. I nie narzeka. Nie ma cierpliwości do narzekających, bo to odbiera energię i niczego nie zmienia. J. kocha słońce. Ma wciąż piękny uśmiech tej dziewczyny sprzed lat, dziewczyny w czerwonej sukience. J. kocha Paryż za Luwr, Mona Lisę, Pola Elizejskie, parki i ogrody. Ma swoje ścieżki, miejsca gdzie siada na ławce, zamyka oczy i odpoczywa. J. lubi spędzać w Paryżu Święta Bożego Narodzenia. Święta w domu, który jest Jej bliski łączą tradycję z nowoczesnością. Nie ma tradycyjnych dwunastu potraw na wigilijnym stole. To jest najczęściej uroczysta kolacja. Przygotowuje się na przykład rybę, kaczkę, podaje dobre wino, no i oczywiście muszą być trufle. Drogie szalenie, ale ten jeden dzień w roku jest tego wart, żeby zagościły w domu- chociaż w symbolicznej ilości. Dlatego stoi się w kolejce, płaci i […]